DZIECKO Z ADHD

PRAWA DZIECKA Z ADHD 

Prawa dziecka nadpobudliwego to temat bardzo kontrowersyjny. Zwłaszcza dla nauczycieli, dla których te dzieciaki są bardzo trudnymi.

Zaraz pojawiają się pytania i stwierdzenia, ze przecież nie można mówić o prawach gdy dziecko nie wypełnia obowiązków, że jeszcze tego brakuje by dzieci miały więcej praw, że już mają same prawa, że dzieci przez to stają się bardziej bezkarne i agresywne.

Nie wolno jednak łączyć praw i obowiązków.

Prawa są szersze niż obowiązki. Obowiązki każdy jakieś ma. Wynika to z roli jakie w życiu prezentujemy: lekarz, matka, uczeń. Każdy z nas ma jakieś obowiązki bo nakłada to na nas Konstytucja. Dziecko również je ma. Jednak gdy dziecko nie wypełnia obowiązków nie wolno zabierać mu jego praw!

Jeśli ktoś nie wypełnia obowiązków powinien ponieść za to określone konsekwencje, które wynikają np. w szkole ze statutu.

Prawa dziecka nie powinny być też łączone z jakimkolwiek systemem wychowawczym np. wychowaniem bezstresowym. Raczej każdy system powinien być stosowany uwzględniając prawa dziecka.

Prawa dziecka są potrzebne gdyż staja się narzędziem pracy nauczyciela, psychologa, pedagoga. Pozwalają na rozgraniczenie niedopuszczalnego łamania praw od uprawnionego ograniczenia praw. Dają poczucie pewności i pozwalają bronić się przed nieuzasadnionymi atakami ze strony dzieci, rodziców, dyrektorów o łamanie czy nie przestrzeganie praw dziecka.

Należy pamiętać, że prawa dziecka są prawami człowieka mającego specyficzne potrzeby, któremu należy się specjalne traktowanie. Chronią przed siłą większości po to żeby ochraniać godność, osobowość dziecka, jego indywidualność i niepowtarzalność.

Istota praw dziecka zawarta jest prawie międzynarodowym np. Konwencja o ochronie praw dziecka, Konstytucji RP, ustawach oraz aktach niższego rzędu , którym jest statut szkoły.

Muszą jedne z drugich wynikać, a my jak chcemy zmienić rzeczywistość naszych dzieci musimy pamiętać o tych najwyższych.

Statut szkoły musi zawierać wszystkie prawa dziecka, musi mówić co robić gdy owe prawa są łamane, musi być jawnym – zawsze mamy prawo do niego zajrzeć oraz musimy wiedzieć, że mamy wpływ na to co będzie w nim zapisane. Zmian w statucie dokonuje Rada Szkoły i Rada Pedagogiczna.

ADHD i szkoła nie zawsze idą w parze. Prawa dzieci z ADHD są szczególnie łamane co odnotowało z pięciokrotna siłą w 2002 roku Biuro Rzecznika Praw Dziecka.

Dziecko z ADHD w szkołach nadal jest źle postrzegane. Źle postrzegane nie tylko przez nauczycieli ale również przez rodziców innych dzieci. Szkoła często nie spełnia zadań jakie wynikają z prawa oświatowego .Szkoły często nie wiedzą jak zapewnić dziecku specjalne warunki nauki.

Najczęściej łamanym prawem w szkołach jest prawo do prywatności. Pisanie petycji przez rodziców i szkoły, robienie wywiadówek i rozmowy bez zainteresowanych rodziców. „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”.

Nauczyciel nie może powiedzieć, że np. Jaś ma ADHD dlatego jest tak traktowany itp.

Prawo do prywatności to zakaz ingerowania w sprawy, które należą do prywatnych, zakaz rozpowszechniania informacji, które organy administracyjne w tym szkoła zebrały na temat dziecka. Nic nie może się dziać bez naszej zgody czy wiedzy o naszych dzieciach. Czyli jak nauczyciel sporządza opinię nawet na prośbę sądu powinien o tym poinformować rodziców.

Dzieci są tez często dyskryminowane z powodu ADHD. Należy pamiętać, że dyskryminacja to traktowanie osób w identycznej sytuacji w sposób różny ale również dyskryminacja jest traktowanie osób w różnej sytuacji w sposób jednakowy! Pamiętajmy, że ADHD jest pewnego rodzaju niepełnosprawnością więc musimy traktować te dzieci troszkę inaczej bo ich organizm jest nieco inny. ADHD jest zaburzeniem genetycznym, które wymaga leczenia ale którego wyleczyć się nie da. Przez umiejętne postępowanie możemy jednak poprawić funkcjonowanie dziecka. Objawy ADHD nie są winą dziecka ani jego rodziców, nie powodują też, że nauczyciel jest nieprofesjonalny.

Dyskryminacją będzie więc ocenianie dziecka za objawy. To jest tak jakbyśmy oceniali kogoś kto nosi okulary i nie widzi dobrze tekstu z planszy czy tablicy.

Jednak ADHD nie może być wymówką. Objawy zagrażające dziecku i innym powinny być ukarane, powinno się wyciągnąć określone konsekwencje.

Każde dziecko zagwarantowane ma również prawo do nauki. Do 18 roku życia nauka jest obowiązkowa .Należy też pamiętać, że nie wolno usuwać dziecka ze szkoły rejonowej.

Dziecko i my rodzice mamy prawo do otrzymywania informacji, prawo do posiadania poglądów i pytania dziecka o zdanie oraz wyrażania swojego zdania.

Na terenie szkoły dziecko musi znać reguły .My zaś mamy również prawo do wglądu w dokumentacje szkoły dotyczącej jej sposobu funkcjonowania, wgląd do informacji zbieranych przez szkołę na temat naszego dziecka.

W statucie muszą być zawarte rodzaje nagród i konsekwencji, sposoby przenoszenia ucznia np. do innego gimnazjum, jak skreśla się dziecko z listy uczniów, tryb odwoławczy od decyzji itp.

Dziecko musi mieć zagwarantowane odpowiednie warunki pobytu w szkole, zapewniające mu bezpieczeństwo. Musi wiedzieć jakie są konsekwencje i kary.

Konsekwencje powinny być zgodne z prawem ochrony przed przemocą. Oznacza to, że dziecko ma być traktowane w sposób godny..

Dziecko ma również prawo do wolności wypowiedzi .Prawo do swobody wypowiadania swoich opinii, przekonań, prawo do wypowiedzenia się na temat treści nauczania, możliwość wyrażania opinii dotyczących postępowania wobec uczniów itp. Poglądy dziecka nie mogą wpływać na ocenę ich postępów w nauce!

Warto wspomnieć też o możliwości ograniczenia praw dziecka.

Możemy ograniczyć prawa dziecku ale tylko regulaminem. W szkole statutem. Ograniczenie jednak musi być proporcjonalne do wykroczenia, musi czemuś służyć i być uzasadnione.

Co robimy gdy prawa dziecka są łamane?

W statucie szkoły musi być zapis o trybie składania skarg w przypadku naruszenia praw ucznia oraz tryb odwołujący się od kar. Kolejnym etapem jest skarga do dyrektora szkoły dalsza droga to Kuratorium – jeśli sprawy dotyczą nadzoru pedagogicznego. Skargi na funkcjonowanie szkoły, nieprawidłowości w wykorzystaniu budżetu, zatrudnienia kierujemy do Urzędu Miasta i Gminy.

TEST WYKRYWAJĄCY ADHD U DZIECI

Test wykrywający nadpobudliwość psychoruchową ADHD u dzieci

Wszystko widać w oczach

Brytyjscy i greccy naukowcy stworzyli pierwszy biologiczny test wykrywający zespół nadpobudliwości psychoruchowej ADHD. Daje on szansę wczesnego wykrycia tych zaburzeń, a tym samym wyeliminowania negatywnego wpływu na życie dziecka.

Obecnie zdiagnozować ADHD może lekarz specjalizujący się w psychiatrii dziecięcej. Czyni to na m.in. podstawie obserwacji dziecka i specjalnych ankiet wypełnianych przez rodziców. Test, opracowany przez zespół Giorgosa Pavlidisa z Uniwersytetu Brunel w Wielkiej Brytanii, ma sprawić, że postawienie diagnozy będzie pewniejsze i szybsze niż obecnie wykorzystywana metoda. Informacje o teście przynosi magazyn „New Scientist”.

Nowy test opiera się na analizowaniu ruchu gałek ocznych człowieka. Dzieci sadza się przed monitorem komputera w specjalnych „goglach”. Mają one jedynie śledzić wzrokiem jaśniejszy punkt poruszający się na ekranie. „Gogle” natomiast śledzą ruchy oczu badanego. „U dzieci z ADHD dostrzegliśmy spore różnice w ruchu gałek ocznych w porównaniu z normalnymi dziećmi. Na przykład, dzieci bez ADHD mogły śledzić jaśniejszą plamkę na ekranie przez czas od 30 sekund do nawet 5 minut. Dzieci z ADHD wytrzymywały tylko 3 do 5 sekund” – wyjaśnił magazynowi „New Scientist” Giorgos Pavlidis.

Metodę sprawdzono w Grecji, na 65 dzieciach w wieku od 4 do 6 lat. Mniej więcej u połowy z nich stwierdzono występowanie ADHD tradycyjnymi metodami. Nie wiadomo natomiast, w jaki sposób poruszenia gałek ocznych związane są z mechanizmem ADHD. Autorzy pomysłu sądzą, że występuje tu efekt „szybciej zrobi, niż pomyśli” – oczy dziecka poruszają się, zanim wskaźnik na ekranie się przesunie.

Jak twierdzą autorzy pomysłu, dokładność diagnozy przekracza 93 proc. Dodatkową zaletą nowej metody badania jest jej szybkość. Do zdiagnozowania ADHD wystarczy tylko 10 minut, podczas gdy dotychczasowe sposoby zbierania informacji zabierały nawet dwie godziny, co było szczególnie uciążliwe dla dzieci nadmiernie aktywnych.

Ponieważ test jest prosty, można go przeprowadzić nawet u trzylatków. „Pozwala on dokładnie zidentyfikować dzieci z ADHD i podjąć odpowiednie kroki interwencyjne, zapobiegając problemom wychowawczym i psychologicznym” – argumentuje Pavlidis. Co więcej, za pomocą testu komputerowego możliwe jest określenie skuteczności leczenia ADHD. Pavlidis przeprowadził badania nad efektami działania jednego z preparatów wykorzystywanych w łagodzeniu tego zaburzenia – Ritalinu. Okazało się, że u części badanych dzieci Ritalin spowodował poruszanie gałek ocznych w tym samym tempie, co u dzieci bez ADHD.

Piotr Kościelniak

—————————————-
Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi – tak brzmi pełna polska nazwa ADHD (Attention Deficit Hyperactivity Disorder) – występuje u ok. 2 – 5 proc. wszystkich dzieci. Szacuje się jednak, że zdiagnozowany zostaje tylko co piąty przypadek. To jedno z najczęściej występujących zaburzeń wieku rozwojowego. Charakteryzuje się trudnościami w utrzymaniu koncentracji i nadmierną impulsywnością. Dzieci z ADHD często robią coś szybciej, niż pomyślą o konsekwencjach. Część dzieci wyrasta z ADHD, jednak zaburzenia mogą występować również u osób dorosłych. Nawet jeżeli pozostaną, to z reguły mają mniejsze nasilenie. Stąd uważa się, że ADHD w największej mierze dotyczy dzieci.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: